Rozwój dziecka

Pierwszym sygnałem głosowym jest krzyk dziecka zaraz po przyjściu na świat. Należy więc zwrócić uwagę na to, czy dziecko wydało ten mocny dźwięk.
Wszystkie niemowlęta, niezależnie od tego, w jakim kraju urodziły się i jakim językiem porozumiewają się ich rodzice, wydają początkowo podobne dźwięki, ponieważ są one wokalizowane przypadkowo, dzięki mimowolnym ruchom języka i warg. Najczęściej są to dźwięki gardłowe, tylnojęzykowe. Niemowlę najczęściej przecież przebywa w pozycji leżącej (na plecach). To nieświadome gruchanie (zwane też głużeniem) nie jest jeszcze mową. Dziecko jedynie ćwiczy w sposób całkowicie niezamierzony narządy artykulacyjne, m.in. mięśnie jamy ustnej i krtani. Gruchają wszystkie dzieci, także nie słyszące. Obserwujmy nasze dzieci pod kątem ich reakcji słuchowych. Niemowlę 3 – 4 miesięczne powinno odwracać głowę w kierunku źródła dźwięku. Bawmy się z nimi, używając grzechotek i piszczących zabawek. Sprawdzajmy, czy interesują się tymi słuchowymi bodźcami. Malec wydaje z siebie te odgłosy z różną siłą i jeśli przy tym wpatruje się w twarz mamy lub taty, można przypuszczać, że z nimi rozmawia. Po chwili jednak może przenieść wzrok na ścianę czy lampę i podobnie „rozmawiać” z różnymi przedmiotami. Dźwięki wydawane przez ponad półroczne niemowlę przypominają już słowa, choć nimi nie są. Mamy tu do czynienia z zamierzonym powtarzaniem, np. „ma, ma, ma”, „da, da, da”, „dia, dia, dia” „ga, ga, ga”, to gaworzenie, które z kolei jest treningiem dla słuchu. Dziecko zaczyna naśladować dźwięki, które przypadkowo wypowiedziało lub usłyszało w swoim otoczeniu. Możemy więc usłyszeć: mama: „ma – ma”, tata: „ta – ta”, babcia: „ba-ba”, a dziadek: „dia, dia, dia”. Czasem będą to przypadkowo wypowiadane sylaby, ale dla mamy, taty, babci i dziadka zabrzmią już jak oczekiwane od dawna, chyba najmilsze dla ucha słowa. Nie zawsze jednak malec będzie wiedział, co mówi. Trzeba poczekać jeszcze kilka miesięcy, by wypowiedział te słowa ze zrozumieniem. Dziewięciomiesięczne niemowlę zaczyna rozumieć proste, często powtarzane przez opiekunów wypowiedzi słowne. Ożywia się, gdy matka zapowiada przyjście taty, słyszy przygotowania do posiłku lub do spaceru. Pod koniec 1 roku życia dostrzegamy, że nasze dziecko lubi zabawę w naśladowanie. Zapytane: „jak mówi kotek?” odpowie: „miau, miau”, a piesek?, odpowie: „hau, hau”, żegnając się będzie powtarzało: „pa, pa, pa”. Oczywiście pod warunkiem, że je tego wszystkiego nauczymy podczas wspólnych zabaw.